o nas

Peterbaldy zawładnęły naszymi sercami w 2008 roku. Od dawna już wiedzieliśmy, że chcemy kota, ale nie potrafiliśmy podjąć jedynej słusznej decyzji - którą rasę wybrać. Mieliśmy już persa i zachwycało nas jego dostojeństwo i stoicki, niczym nie zmącony spokój, mieliśmy dachowca, który czarował szelmowską urodą na przemian z łotrzykowskim charakterem, nie obca nam psia wierność i bezgraniczne przywiązanie. Chcieliśmy więc kota, który byłby równie niepowtarzalny, ujmujący, jedyny w swoim rodzaju, i najlepiej byłby... kotem bezwłosym.

To była miłość od pierwszego wejrzenia - peterbald. Bezbronność i dziwaczność tego stworzenia, która później okazała się być tylko pozorna i doskonale udawana - zachwyciła nas tak bardzo, że nie podejmowaliśmy już "jedynych słusznych" decyzji - kupiliśmy po prostu kota, o intrygującej nazwie peterbald. I okazało się, że on, a właściwie ona - dumna i pewna siebie Bahra najprawdopodobniej była z nami od zawsze, a przynajmniej tak się zachowywała. I okazało się, że (...)koty są stworzeniami skończonymi, reszta świata, łącznie z psami, jest wadliwa. Taki jest obiektywny stan rzeczy i daremne jest, i nie należy nań się uskarżać(...)

Zapraszamy Państwa serdecznie do obejrzenia naszej kociej strony o peterbaldach. Gdy już Państwo ochłoną - to znaczy najpierw poczują zdziwienie, potem zdumienie, przeplatane w pierwszym momencie z bardziej negatywnymi niż pozytywnymi uczuciami, potem odkryją w sobie litość dla tych biednych, łysych stworzonek, następnie stwierdzą, że to istoty z kosmosu - aż w końcu dostrzegą dostojeństwo ich smukłych sylwetek, radość w wielkich jak jeziora oczach i osobowość rozbójnika zaklętą w frywolnych, prędkich łapkach - zapraszamy do nas.

Peterbaldy są jak dzieła sztuki. Jesteśmy ich pasjonatami. Niniejszym się deklarujemy...

Nasza hodowla BELLA BITIS*PL zarejestrowana jest w Elitarnym Klubie Kota Rasowego (EKKR), zrzeszonym w federacji felinologicznej Felis Polonia (FPL), pod patronatem Federation International Feline (FIFe) – jesteśmy zatem zarejestrowaną, legalnie działającą hodowlą kotów rasowych.

PS Tekst tego post scriptum powstał w 2013 r., czyli 5 lat po tym jak pojawiła się u nas pierwsza peterbaldka. W tym czasie nastąpiło u nas wiele zmian, przychodziły na świat kolejne mioty słodkich, maleńkich peterbaldziątek, ale były i momenty smutne, kiedy maluchy odchodziły. Nasze założenia hodowlane krystalizowały się przez ten czas i ulegały zmianom, pod wpływem obserwacji tego, jakie wydarzenia miały miejsce w naszej hodowli, jak rosły i rozwijały kocięta, jak i również tego, jak zmieniał się wzorzec i standardy rasy, a zmian tych było kilka, a wiele z nich bardzo istotnych. Przede wszystkim zrozumieliśmy, że peterbaldy to nie jest rasa kotów wyłącznie bezwłosych i że błąd w ich postrzeganiu polega na tym, że oczekuje się, że będą łyse, a to niesłuszne oczekiwania. Peterbaldy to koty, które występują w różnych typach owłosienia, od tych najbardziej spektakularnych, łysych właśnie, poprzez pokryte miękkim i delikatnym brzoskwiniowym meszkiem, są też koty tej rasy z włosem szorstkim, poskręcanym i spotykanym praktycznie tylko u peterbaldów, aż w końcu są i peterbaldy pokryte krótkim, regularnym włosem, jak ich siostrzana rasa -  syjamy i orienty. Co więcej, w ciągu ostatnich 5 lat zrozumieliśmy również, że by doczekać się pięknego potomstwa - silnego, zdrowego i doskonałego w typie, musimy wziąć pod uwagę krzyżowanie kotów nagich z kotami pokrytymi włosem /w tym również syjamami i orientami/. W konsekwencji rodzą się w Bella Bitis nie tylko koty bezwłose, ale również i owłosione. Te drugie koty chcemy Państwu również z dumą prezentować, bo są naprawdę piękne. Nie chlubimy się tym, że jesteśmy hodowlą kotów bezwłosych – ba, nie chcemy być taką hodowlą. Marzy nam się pokazać poprzez maluchy, które przychodzą u nas na świat, całą bogatą gamę możliwych wariantów owłosienia peterbaldów i propagować tę rasę, jako, na ten moment jedyną rasę, gdzie kocięta mogą rodzić się we wszystkich wariantach owłosienia.

Nasza hodowla od 2008 roku działa pod patronatem największej federacji felinologicznej na świecie – FIFe. Gdy zaczynała się nasza przygoda z peterbaldami, była to najmłodsza rasa kotów, wstępnie uznana. W 2012 r. spełniły się marzenia hodowców i rasa została w pełni uznana /w czym mieliśmy swój udział, jako hodowcy z Polski oraz gromadzący ogromną ilość dokumentacji hodowlanej na temat tej rasy od osób zajmujących się peterbaldami praktycznie na całym świecie/. Teraz, w 2013 r. trwają starania o pełne uznanie peterbaldów brush  – czyli z szorstkim włosem, jeśli to nastąpi – również i te koty uzyskają status wystawowy, co będzie kolejnym milowym krokiem w postrzeganiu peterbaldów nie tylko jako kotów bezwłosych. Zatem wiele ważnych zmian za nami, wiele dobrych rzeczy miało już swoje miejsce, niecierpliwie wypatrujemy kolejnych, w międzyczasie ciesząc się kolejnymi brzdącami, które rosną pięknie, poznając świat u naszego boku. Peterbaldy to koty magiczne i cudowne zarazem, nadały nowy sens wszystkiemu, co dziś w życiu robimy i bez nich nic i nigdy nie byłoby tak piękne, jak jest.

I jeszcze jeden news – w naszym domu od niedawna mieszkają również dwie kotki bengalskie - połączenie gracji i piękna absolutnego, słodkiej bandytki i diabelskiego charakterku. Ale o tym nie tutaj – ciiii….szaaaa…. , to w końcu strona peterbaldów, prawda? Ciekawscy mogą podglądnąć nasze panny, klikając tutaj.

Karolina & Witold Augustyńscy

Facebook